Jak spokojnie mówić o swoich granicach w relacji?
Dla wielu osób mówienie o swoich potrzebach jest trudniejsze niż znoszenie dyskomfortu. Boją się, że wyjdą na wymagających, zbyt emocjonalnych albo konfliktowych. A tymczasem granice nie są atakiem. Są informacją o Tobie.
Dla wielu osób mówienie o swoich potrzebach jest trudniejsze niż znoszenie dyskomfortu. Boją się, że wyjdą na wymagających, zbyt emocjonalnych albo konfliktowych. A tymczasem granice nie są atakiem. Są informacją o Tobie.
Granice nie służą do odpychania ludzi
One służą do budowania zdrowego kontaktu. Pokazują, co jest dla Ciebie okej, a co nie. Dzięki nim druga osoba ma szansę naprawdę Cię poznać, zamiast tylko się domyślać.
Mówienie o potrzebach spokojnie zaczyna się od prostoty. Nie trzeba robić wielkich przemówień. Czasem wystarczy: potrzebuję trochę czasu. To jest dla mnie trudne. Nie czuję się dobrze, kiedy tak się dzieje. Wolałbym inaczej.
Spokojnie nie znaczy bez emocji
Możesz się stresować. Możesz mieć drżący głos. Możesz nie powiedzieć tego idealnie. To nadal może być dobra granica.
Ważne jest też to, żeby mówić o sobie, a nie od razu oskarżać. Zamiast: ty zawsze mnie ignorujesz, lepiej: źle się czuję, kiedy nie dostaję żadnej odpowiedzi.
Nie każdy dobrze przyjmie Twoją granicę. I to też jest informacja. Dobre relacje nie wymagają ciągłego rezygnowania z siebie.
Granice nie niszczą bliskości
One pomagają ją budować na prawdzie, a nie na domysłach i tłumieniu siebie.

Emocje i rozwój
Emocje i rozwój
Emocje i rozwój