Bycie singlem to nie porażka
Wokół bycia singlem narosło sporo presji. Zwłaszcza jeśli mijają lata, a obok widać cudze śluby, związki, zdjęcia z podróży i wszystkie te opowieści o „układaniu sobie życia". Łatwo wtedy zacząć myśleć, że skoro jesteś sam, to coś z Tobą jest nie tak.
Wokół bycia singlem narosło sporo presji. Zwłaszcza jeśli mijają lata, a obok widać cudze śluby, związki, zdjęcia z podróży i wszystkie te opowieści o „układaniu sobie życia". Łatwo wtedy zacząć myśleć, że skoro jesteś sam, to coś z Tobą jest nie tak.
Ale bycie singlem nie jest porażką
To jest stan. Etap. Czasem wybór, czasem przejście, czasem konsekwencja tego, że nie chcesz już wchodzić w byle co. I to ostatnie często wymaga więcej siły, niż się ludziom wydaje.
Traktowanie singielstwa jak porażki sprawia, że zaczynasz patrzeć na siebie przez brak. Brak partnera, brak relacji, brak tej jednej rzeczy, która rzekomo ma wszystko ustawić. A przecież życie nie składa się tylko z tego.
Masz prawo być w drodze
Nie musisz być „już po wszystkim". Nie musisz mieć już odpowiedzi, już relacji, już planu na całe życie. Możesz być w miejscu, w którym dopiero się czegoś uczysz. O sobie, o ludziach, o tym, czego naprawdę chcesz.
Bardzo pomaga wtedy wrócić do własnego życia. Do rzeczy, które Cię karmią, ludzi, którzy są ważni, miejsc, gdzie czujesz się bardziej sobą. Singielstwo nie musi być poczekalnią.
To też jest życie
Pełne, prawdziwe i warte przeżywania teraz, a nie dopiero „jak już kogoś spotkam".

Single
Single
Single